Uwielbiamy planować swój jesienny urlop z dużym wyprzedzeniem. Pozwala nam to na wiele dni i miesięcy rozmów na ten temat i czekania na wymarzony moment. Jako, że nasza miłość do Chorwacji trwa niezmiennie, postanowiliśmy przedłużyć zwyczajowy rejs o dodatkowy tydzień wypoczynku stacjonarnego. Rozpoczęło się poszukiwanie kwater, oczywiście blisko morza. Miejscowości zmieniały się jak w kalejdoskopie, w każdej szeroki wybór domów, apartamentów itp. Bardzo często pojawiała się jedna nazwa – Omiš. Zaintrygowało nas to i zaczęliśmy zgłębiać temat. Okazało się, że intuicja nas nie zawiodła i trafiliśmy we właściwe miejsce – do MIASTA PIRATÓW!!!

Portowe miasteczko u ujścia rzeki Cetina było domem dla jednych z najgroźniejszych piratów na całym morzu Śródziemnym.  Ich galeony dzięki płytkiemu zanurzeniu były niezwykle szybkie i zwinne. Pozwalało im to na ogromną śmiałość w poczynaniach, zdarzało się nawet, że atakowali galery papieskie uchodzące za niezwyciężone. W swojej bazie byli nie do pokonania. Zbudowali podwodny mur na dnie Cetiny, w miejscu ujścia rzeki. Był niewidoczny nad wodą i miał tylko jedno przejście dopasowane do statków piratów. Każda pogoń kończyła się niepowodzeniem a piraci bezpiecznie docierali do portu macierzystego.

Przeciw piratom zostały zorganizowane dwie krucjaty. Dopiero druga zakończyła się sukcesem i zakończyła erę panowania omiskich korsarzy.

Dzisiaj jest to świetna turystyczna baza wypadowa – Split (25 km), Trogir (45 km), Makarska (40 km). Starożytne fortyfikacje są ciekawą atrakcją dla miłośników zwiedzania. Osoby preferujące mocne wrażenia mogą spróbować szesnasto-kilometrowego spływu raftingowego, z którego słynie Omniš. W lipcu odbywa się tam Festiwal Klap Dalmatyńskich czyli muzyki ludowej (link do strony festiwalu http://fdk.hr).

Aby upamiętnić dawne czasy co roku w sierpniu obchodzona jest NOC PIRATÓW. Mieszkańcy przebrani za piratów paradują po ulicach miasta. Organizowane są rejsy statkami, poszukiwanie skarbów oraz wiele innych atrakcji nawiązujących do historii miasta, takich jak rekonstrukcja sławnej bitwy morskiej z XIII wieku, w której  to omiscy piraci zwyciężyli flotę wenecką. Od tej pory zaczęli pobierać myto od statków płynących pomiędzy lądem a wyspą Brać.

Oczywiste jest, że właśnie to miejsce stanie się naszym celem już we wrześniu. Zimowe dni przetrwamy wspominając pirackie historie i zgłębiając tajemnice Omisa. A po powrocie obiecujemy relację !!!