Mariny, bojki, kotwicowiska – spróbuj wszystkich smaków żeglarstwa

 In Jak To Wygląda w Praktyce

Jacht pod żaglami o zachodzie słońca

Wybrzeże Chorwacji daje nam niezliczone możliwości pod kątem ustalania trasy rejsu oraz formy postoju. Skłamałbym pisząc, że mariny na wybrzeżu Dalmatyńskim są tanie. Zatem optymalizując budżet i ustalając wysokość składki burtowej bierzemy pod uwagę noclegi zarówno w marinach jak i na o wiele tańszych bojkach oraz na zupełnie darmowych kotwicowiskach.

Dlaczego nie tylko w marinach?

Mariny są wygodne. To prawda. Niestety w przypadku Chorwacji potrafią być również bardzo drogie. Mamy tam bowiem do dyspozycji prysznice i toalety, a dla jachtu możliwość zatankowania słodkiej wody i naładowania akumulatorów. Zazwyczaj mariny i porty znajdują się w popularnych miejscach turystycznych. Dają nam komfort i możliwość zejścia na ląd suchą stopą. Wszystkie powyższe czynniki mają zatem wpływ na wysokość opłaty portowej.

Wiadomo, że najlepiej byłoby nocować zawsze w marinie. Kasa burtowa ma jednak dno, przez które nie zamierzamy się przekopywać. Nie chodzi tu o skąpstwo. Po prostu przyjęliśmy pewną wysokość składki burtowej, która zapisana jest w umowie uczestnictwa i absolutnie nie chcemy, aby budżet został przekroczony.

Bojki koło mariny

Bojki znajdują się zazwyczaj w sąsiedztwie mariny i obsługiwane są przez jej pracowników. Za postój pobierana jest opłata, w ramach której mamy dostęp do sanitariatów w porcie. Zazwyczaj opłata daje nam również możliwość przystanięcia na chwilę przy pirsie w celu zatankowania wody i podładowania akumulatorów.

Zaletą takiej bojki jest przede wszystkim dużo niższa cena w stosunku do miejsca w marinie. Ta forma noclegu zapewnia nam kameralną atmosferę. Najbliższy sąsiad znajduje się kilkanaście metrów od nas. Nikt nie zagląda w garnki i w dowolnej chwili można wskoczyć do wody.

Inne bojki

Istnieją także bojkowiska nie należące do mariny. W małych, przytulnych zatoczkach właściciele restauracji ustawiają bojki, aby w ten sposób przyciągnąć do siebie żeglujących klientów. Za nocleg na takiej bojce nikt nie pobierze opłaty. Jednak obyczaj nakazuje rezerwację stolika i zjedzenie kolacji w restauracji, do której należy nasza boja.

W tym przypadku musimy przygotować się na korzystanie z jachtowej łazienki. Wynagrodzi nam to jednak jeszcze bardziej kameralna atmosfera, rozgwieżdżone niebo nad głową i wielki naturalny basen dokoła jachtu.

Kotwica

Co może być przyjemniejszego od absolutnej ciszy i atramentowej czerni nocy? W płytkiej zatoczce z krystalicznie czystą wodą. Noc na kotwicy to wspaniałe przeżycie, które dostarczy niezapomnianych wrażeń i zintegruje załogę.

Minusem stania na kotwicy jest całkowity brak cywilizacji. Możliwość zerwania się kotwicy sprawia, że przez całą noc załoga musi trzymać wachtę i pilnować jachtu. Przy zejściu na ląd na pokładzie zawsze muszą zostać kapitan i minimum jedna wachta kotwiczna. O tym, czy i gdzie staniemy na kotwicy decyduje kapitan biorąc pod uwagę prognozę pogody i możliwości załogi.

Budżet i nie tylko

To nie ważne, że masz gruby portfel i ciebie stać na mariny, a jak zabraknie kasy burtowej to się dorzuci. Weź pod uwagę sytuację swoich współzałogantów. Część z nich mogła oszczędzać na ten rejs długo i mówiąc wprost nie chcą już dokładać do skadki burtowej.

Patrząc teraz z drugiej strony. To, że Ty możesz przez cały tydzień nocować na bojce lub na kotwicy nie oznacza wcale, że cała reszta jest tego samego zdania. Są osoby, które potrzebują skorzystać z portowej łazienki lub po prostu zejść na ląd, ponieważ źle się czują. Część chce zwiedzać, pójść do klubu lub po prostu pobyć z drugą połową sam na sam.

Jako kapitan jachtu, a przede wszystkim organizator rejsu, zawsze staram się sprostać oczekiwaniom wszystkich uczestników. Ponadto pragnę pokazać Ci wszystkie możliwości jakie daje nam jacht. Każda forma postoju ma swoje wady i zalety. Moim zadaniem jest poprowadzenie imprezy w taki sposób, aby wszystkiego było po trochu, a twoje wakacje, których jestem częścią, były udane.

Z żeglarskim pozdrowieniem,

Mariusz

Recommended Posts

Leave a Comment

Rzucamy kotwicę w zatoce na wyspie Solta

Ahoj, miło Cię widzieć ;)

Jeśli chcesz być na bieżąco z aktualnymi promocjami i wydarzeniami podaj nam swój e-mail, abyśmy mogli pozostać w kontakcie.  

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną na wskazany przeze mnie adres email informacji handlowej w rozumieniu art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną od LobSter Monika Wótkowska.